oczyszczalnie ścieków garbarskich skóry świńskie skóry wyprawione ścieki garbarskie skóry galanteryjne
    Strona główna   -  O portalu   -  Kontakt   -  Reklama   -  Regulamin   -  Ludzie Portalu   -  Rejestracja  

polish leather	aniline barometr portalu
buffalo	calf skins furniture	garment skins
hides	leather	nappa Aktualności
nevada	pig skins	sheep skins shoe lining	skins	split
tanneries	tanners chemistry	tanners machines informacje branżowe
tanning	velour
kalendarium
kursy walut
przelicznik miar
linki
praca
licznik





Technologie

Wierzę że będzie lepiej - wywiad z Krzysztofem Galeją
01.09.2004

"Gdyby w minionych latach przemysł skórzany w Polsce upadł, lub został radykalnie zmarginalizowany, nie bylibyśmy wyjątkiem w Europie, a tylko jednym z wielu państw które tego doświadczyły. Że tak się nie stało nie zawdzięczamy ani dobremu prawu gospodarczemu i przychylnemu klimatowi dla przedsiębiorczości, ani niskim podatkom, ani dostępności tanich kredytów. W tym zakresie mieliśmy sytuację trudniejszą od zdecydowanej większości państw europejskich. Trwanie przemysłu skórzanego w Polsce zawdzięczamy wyłącznie właścicielom małych i średnich zakładów, którzy wierzyli, i wierzą, że działalność w branży skórzanej ma sens".

P.B.: Podjął się Pan zadania bardzo ryzykownego uruchomienia portalu dla branży którą wiele osób uznaje za schyłkową?

K.G.: Ja zaliczam się do tej pozostałej grupy, może rzeczywiście będącej w mniejszości, która uważa że przed branżą skórzaną w Polsce może być jeszcze wiele lat dochodowej działalności.

P.B: Skąd taki optymizm?

K.G. :Skóra w dalszym ciągu jest materiałem nie do zastąpienia. Wiele wyrobów trudno sobie wyobrazić z materiału innego niż skóra naturalna. Na szczęście wyroby ze skóry nie muszą już oznaczać towaru luksusowego, a więc krąg ich odbiorców powinien być coraz szerszy. I to nie tylko w Polsce, ale szczególnie w krajach biedniejszych od naszego np. w krajach byłego ZSRR.  Popyt na  wyroby to jedna sprawa. Dla mnie jednak najważniejszym powodem do optymizmu jest przedsiębiorczość Polaków. Gdyby w minionych latach przemysł skórzany w Polsce upadł, lub został radykalnie zmarginalizowany, nie bylibyśmy wyjątkiem w Europie, a tylko jednym z wielu państw które tego doświadczyły. Że tak się nie stało nie zawdzięczamy ani dobremu prawu gospodarczemu i przychylnemu klimatowi dla przedsiębiorczości, ani niskim podatkom, ani dostępności tanich kredytów. W tym zakresie mieliśmy sytuację trudniejszą od zdecydowanej większości państw europejskich. Trwanie przemysłu skórzanego w Polsce zawdzięczamy wyłącznie właścicielom małych i średnich zakładów, którzy wierzyli, i wierzą, że działalność w branży skórzanej ma sens. Proszę obiektywnie ocenić jak wiele w tych trudnych latach rozwinęło się garbarń czy zakładów obuwia. Jak wzrosła produktywność przedsiębiorstw i jakość produkcji. To są główne podstawy mojego optymizmu. Także globalizacja nie musi oznaczać tylko wzrostu zagrożeń. Weźmy na przykład dostęp  do skór surowych. Państwa azjatyckie stały się już obecnie importerami netto skór surowych, czyli więcej surowca importują niż eksportują. Oznacza to że koszty dobrego surowca do produkcji skóry stają się dla nich w coraz większym stopniu ?europejskie?. Oczywiście koszty surowca są jedynie jednym z elementów wpływających na cenę wyrobu gotowego, ale np. w przypadku garbarstwa jest to element tak znaczący że należy o tym mówić. Kolejną sprawą jest jakość i powtarzalność produkcji. Jestem przekonany że w tym zakresie Europa znacznie wyprzedza pozostałe kraje, a mam nadzieję że wyroby polskich producentów mają europejską jakość.

P.B.: Ale zaznaczył Pan też że niezłe lata dla branży ?mogą nastąpić?. Czyli są i zagrożenia?

K.G.: Zagrożeń jest bardzo dużo. Świadomość tych zagrożeń jest chyba powodem minorowych nastrojów wielu ludzi w branży. Oczywiście największym zagrożeniem jest konkurencja międzynarodowa. Bardzo często konkurencja nieuczciwa. Nierówność szans nie jest tylko spowodowana polityką państw pozaeuropejskich. Także działania w ramach wspólnego rynku powodują zmniejszenie konkurencyjności przedsiębiorstw z tego regionu. Dobrym przykładem może być REACH czyli system rejestracji, oceny i autoryzacji chemikaliów. Istnieją uzasadnione obawy że wprowadzenie tego systemu pogorszy konkurencyjność europejskiego przemysłu chemicznego i branż korzystających z jego wyrobów.

P.B.: Czy możliwe są jakieś działania obronne.

Wydaje się oczywiste że  problem nieuczciwej konkurencji może być rozwiązany tylko na szczeblu wspólnotowym, z wykorzystaniem wszystkich dostępnych możliwości.  Polskie organizacje branżowe powinny być zarówno inicjatorem, jak i uczestnikiem takich działań. Jednak  bez wsparcia zakładów niewiele będą mogły zdziałać. Kolejnym elementem jest tworzenie dobrego prawa gospodarczego. Dobrego czyli takiego które chroni konsumenta, ale także uwzględnia interesy producenta.

P.B.: W jaki sposób przedsiębiorstwa mogą wpływać na konkurencyjność swoich wyrobów?

K.G.: Można to streścić w jednym zdaniu ? przez działania o których już mówiłem - przez dalszy wzrost produktywności i poprawę jakości produkcji.

P.B.: Czy to wystarczy?

K.G.:Jest to z pewnością warunek niewystarczający, ale konieczny. Konieczny i przy tym zależny w dużej mierze od przedsiębiorcy. Inne warunki jak dobre prawo, czy ochrona granic, nie zależą wprost od przedsiębiorców, ale dzisiaj dla ich realizacji niezbędny jest lobbing.  Im dana branża potrafi skuteczniej lobbować na rzecz wprowadzania rozwiązań korzystnych dla jej rozwoju tym bardziej jej rozwój zależy tylko od przedsiębiorczości właścicieli firm, a nie od sytuacji zewnętrznej.

P.B.: Kto powinien lobbować na rzecz przedsiębiorców.

K.G.: To pytanie chciałbym potraktować ogólniej. Jakie organizacje są najważniejsze w otoczeniu biznesu? Myślę o trzech grupach ? pierwsza to izby przemysłowe, stowarzyszenia i związki pracodawców. Powinny to być organizacje które będą zabiegały o właściwe warunki prowadzenia działalności. Oprócz funkcji reprezentacji środowiska w kontaktach z organizacjami zewnętrznymi, do nich powinno należeć opiniowanie aktów prawnych, zgłaszanie przypadków nieuczciwej konkurencji, wszelkie interwencje itp. sprawy. Ważnym zadaniem jest konsolidacja i organizacja środowiska, gdyż siła tych organizacji wynika wyłącznie z siły i współdziałania ich  członków. Drugą grupę stanowią instytuty naukowe i ośrodki badawczo-rozwojowe. Branża może być konkurencyjna, jeżeli ciągle dąży do stosowania nowych technik, technologii, czy metod produkcji. W branży skórzanej gdzie dominują małe i średnie przedsiębiorstwa nie posiadające wystarczających środków do prowadzenia własnych prac rozwojowych, współpraca w dobrymi placówkami naukowymi ma znaczenie nie do przecenienia. I trzecią grupę stanowią przedsiębiorstwa działające na rzecz producentów z danej branży, świadczące m.in. usługi B2B. Takim przedsiębiorstwem stara się od kilku lat moja firma GALEJA Technika i Technologia, a doświadczenia zebrane w tym okresie stały się podstawą utworzenia portalu polishleather.biz który swoją ofertę kieruje do przedsiębiorstw branży skórzanej.

P.B.: Jakie cele stawia sobie polishleather.biz

K.G.: Cele polishleather.biz są znacznie szersze niż tylko prowadzenie portalu branżowego. Chcemy w sposób efektywny zwiększać konkurencyjność polskiej branży skórzanej. Efektywnie to znaczy przy jak najmniejszych kosztach ponoszonych przez poszczególne przedsiębiorstwa zainteresowane współpracą z nami. Najdroższy wariant dostępu, z szeroką opcją marketingową kosztuje miesięcznie mniej niż ¼ minimalnej pensji pracownika. Natomiast nasz wkład we wzrost konkurencyjności polskiego sektora skórzanego rozumiemy przez umożliwienie naszym partnerom dostępu do szybkiej i rzetelnej informacji gospodarczej i finansowej, w tym do analiz i raportów branżowych, nowości technologicznych i technicznych, wprowadzanych zmianach prawnych, informacji z zakresu ochrony środowiska i BHP. Chcielibyśmy aby portal był także głównym źródłem informacji o firmach działających na rzecz przedsiębiorstw branży skórzanej ? producentach i dystrybutorach chemii, komponentów, maszyn, dostawców surowców i usług. Portal ma być jednak głównie  miejscem skutecznej promocji i reklamy polskich producentów skóry i wyrobów ze skóry. W tym celu użytkownicy portalu będą mogli wybrać odpowiedni do ich potrzeb model swojej obecności na stronach portalu polishleather.biz. My ze swojej strony gwarantujemy że działania promocyjne nie będą się ograniczać do prezentacji ofert firm językach polskim, rosyjskim i angielskim, ale że będą prowadzone inne działania promocyjne portalu przez pracowników firmy. Formy tych działań będą uwzględniać sugestie użytkowników. Istotną częścią portalu jest też druga, obok bazy firm, baza ofert. Sądzimy że portal polishleather.biz będzie dobrym miejscem do zaoferowania w także formie oferty zwykłej, lub specjalnej swoich wyrobów, usług, czy np. zbędnych maszyn i urządzeń. Także na stronach portalu można zgłaszać oferty pracy. Myślę że możliwości jakie niesie korzystanie z usług portalu branżowego jest znacznie więcej.

P.B.: Czy jest to wersja ostateczna portalu.

K.G.: Jest to wersja ostateczna jeżeli chodzi o dzisiejszy kształt portalu. Została opracowana w oparciu o nasze doświadczenia i zebrane informacje. Jest to jednak wersja która dopiero teraz zostaje poddana pod ocenę użytkowników. Będziemy na bieżąco, oczywiście w miarę naszych możliwości i posiadanych środków finansowych, wprowadzać sugerowane zmiany i uzupełnienia. Większą reorganizację portalu, łącznie z wprowadzeniem nowych możliwości planujemy nie wcześniej niż po około roku działalności. Dla nas najważniejsze jest aby portal był przyjazny dla użytkowników, a prowadzone działania promocyjne i marketingowe skuteczne od pierwszych dni działalności portalu polishleather.biz.

P.B.: Kim są ludzie tworzący portal polishleather.biz?

K.G.: Oczywiście portal tworzą ludzie będący pracownikami bądź współpracownikami firmy GALEJA Technika i Technologia. Prezentacji osób tworzących portal dokonamy w trakcie spotkań inauguracyjnych, przeprowadzenie których planujemy na przełomie września i października.

P.B.: Pan i Pana firma jesteście znani w branży garbarskiej, natomiast w branży obuwniczej znacznie mniej. Czy nie obawia się Pan o tą część portalu zwaną obuwie.polishleather.biz?

K.G.: Oczywiście moja działalność koncentrowała się głównie na garbarniach, choćby dlatego że główną dziedziną działalności mojej  firmy była początkowo ochrona środowiska, a ja sam do branży skórzanej trafiłem z garbarni skoczowskiej. Osobiście uważam że zarówno pomyślność garbarzy zależy od dobrych wyników producentów wyrobów ze skóry, jak też produkcja obuwia i innych wyrobów skórzanych w Polsce będzie bardziej konkurencyjna w skali międzynarodowej, jeżeli towarzyszyć jej będzie silne krajowe garbarstwo. Chciałbym aby tę współzależność wszyscy sobie uświadomili. Jeśli chodzi o obawy. Niepewność towarzyszy wszystkim nowym przedsięwzięciom. Myślę jednak że swoimi działaniami szybko przekonamy do siebie producentów obuwia i wyrobów skórzanych. Myślę że Ci  którzy mnie znają i którzy korzystali z usług mojej firmy wiedzą że z podejmowanych zadań zawsze starałem się wywiązywać jak najlepiej, poszukując optymalnych rozwiązań i co najważniejsze w sposób uczciwy. Tymi  zasady będą także się kierował w działalności portalu polishleather.biz. 

P.B.: Czy wierzy Pan w powodzenie przedsięwzięcia pod nazwą polishleather.biz.

K.G.: Przede wszystkim wierzę w zdolności polskiego sektora skórzanego do konkurowania na rynkach międzynarodowych. Zadaniem portalu jest tworzenie warunków dla zwiększenia tej konkurencyjności. Tym samym wierzę że z zadania tego się wywiążemy, a efekty naszej pracy będą przyciągać do portalu nowych użytkowników. Konkurujmy tam gdzie mamy konkurować, a tam gdzie możemy współpracować współpracujmy. Tego życzę wszystkim przedsiębiorstwom branży skórzanej w Polsce.

P.B.: Dziękuję Panu za rozmowę.



« powrót